poniedziałek, 20 listopada 2017

Przeznaczenie pnączy

Pnącza w ogrodzie są niezastąpione.
Bardzo chętnie uprawiane są też w architekturze miejskiej. Poniżej postaram się, w kilku punktach, wskazać dlaczego.

Przeznaczenie pnączy

Najczęściej pnącza muszą mieć podpórki aby wchodzić po nich w górę. Lwia część z nich tworzy funkcję okrywową osłaniając szczelnie glebę. Pnącza w miarę szybko przypasowują się do otoczenia w którym się znajdują, przy zapewnieniu im wzorcowego miejsca zgodnie z ich wymaganiami. Pnącza są często wykorzystywane gdyż dzięki zielonej masie:

- izolują od kurzu, wiatru, piekącego słońca
- maskują niezbyt piękne budynki, śmietniki, budowle
- wabią ptaszki oraz owady
- zmniejszają wrzawę
- odczyszczają atmosferę
- utrzymują temperaturę, tj. latem izolują od słońca, zimą oddają ciepło
- zapobiegają erozji gleby
- tworzą tajemnicze zakątki w ogrodzie
- tworzą idealną osłonę przed ulicą
- możne je sadzić w parkach, tworząc tunele dla dzieci



niedziela, 13 listopada 2016

Krótko o pnączach

Rośliny uprawiane w pojemnikach (doniczkach) z silnie rozwiniętym systemem korzeniowym można sadzić cały okres wegetacyjny, tj. od marca do listopada/października.
Wczesną wiosną można sadzić rośliny, pamiętając o winoroślach, aktinidii i clematisach aby je okopczykować na noc, w którą będą zapowiadać przymrozki. Okopczykować należy na ok. 10 cm aby zakryć najniższe oczka. Kolejne lata nie trzeba okrywać roślin – gdyż zdążą się przystosować do nowych warunków. Sadzonki mogą stać w doniczce do czasu przesadzenia na miejsce stałe, jednak należy pamiętać o ich podlewaniu. Cięcie pnączy oraz krzewów rozkrzewia rośliny i w żadnym wypadku im nie zaszkodzi.

Jak sadzić pnącza?

  • Rośliny należy posadzić co najmniej 30 cm od murów i niedużych roślin, co najmniej metr od drzew
  • Przed posadzeniem należy zanurzyć roślinę w pojemniku w wodzie, na ok. 10 min, aby podłoże dobrze nasiąkło
  • Roślinę z pojemnika należy wyjąć ostrożnie, nieuszkadzając bryły korzeniowej
  • Pnącza sadzimy tak samo głęboko jak rosły w doniczce lub 1 cm głębiej. Wyjątkiem są clematisy, które należy sadzić ok. 5 cm głębiej niż rosły w doniczce
  • Gleby gliniaste, ciężkie, mało przepuszczalne, piaszczyste należy wzbogacić poprzez wymieszanie z torfem, ziemią kompostową
  • Ziemię dookoła rośliny należy wyściółkować korą sosnową aby zapobiegać szybkiej utracie wody
  • Podstawę clematisów można obsadzić płytko korzeniącymi się bylinami lub niewysokimi krzewami
  • Pnącza wymagają podpory, w zależności od wybranego gatunku wybieramy pergolę, siatkę, ogrodzenie, bramki, trejaże, kratownice, ściany domów, drzewa, krzewy
  • Podlewanie pnączy: lepiej raz, a intensywnie aniżeli kilka razy a delikatnie; w zależności od potrzeb


Winorośl: Lubi stanowisko nasłonecznione, osłonięte od wiatrów, ciepłe. Rodzi duże i ładne winogrona na glebach żyznych, lekko wilgotnych.



Cytryniec chiński: Roślina ozdobna o wartości leczniczej oraz konsumpcyjnej. Nazywana jagodami wiecznej młodości wu wei zi, rośliną o pięciu smakach - słodkiej skórce, kwaśnym miąższu, gorzkich i cierpkich nasionach oraz słonych wyciągach z nasion. Z owoców można robić soki, nalewki, suszyć, jeść na surowo. Bezproblemowa w uprawie, mrozoodporna. Idealne warunki to gleba żyzna, wilgotna, przepuszczalna, na stanowisku dobrze oświetlonym, ale nie na bezpośrednim słońcu, bezwietrznym. Owoce to 1 cm czerwone kulki zebrane w 10 cm wiechy. Owocują w 3-4 roku od posadzenia we wrześniu. Z jednej rośliny można zebrać 1-5 kg owoców. Zawierają witaminę E, żelazo, mangan, miedź, cynk, potas i inne.



Aktinidia: Pyszne, słodkie, aromatyczne owoce zjadane wraz z gładką skórką. Owoce nadają się na konfitury, dżemy. Z jednej rośliny można uzyskać 10-20 kg owoców. Owoce zawierają dużo witaminy C. Najlepiej rośnie w miejscu ciepłym, osłoniętym od wiatrów, na glebach przeciętnych, także żyznych, wilgotnych.



Winobluszcz: Szybko porasta podpory i nie boi się polskich zim. Bezproblemowe w pielęgnacji. Może dorastać nawet do 20 m. Aczkolwiek śmiało można go sadzić przy niższych podporach, nawet 2 m. Roślina rozrasta się wtedy na boki. Nie choruje, dostosowuje się do warunków w jakich go posadzimy. Jesienią wybarwia się na śliczny, intensywny kolor czerwony. Należy mu zapewnić stanowisko słoneczne lub półcieniste. Nie ma specjalnych wymagań co do gleby - rośnie zarówno na żyznych jak i przeciętnych.



Wiciokrzew: Bardzo łatwe w uprawie, niewymagające dużo pielęgnacji. Część z wiciokrzewów intensywnie lub mniej pachnie, dlatego dobrze sadzić je przy oknie, tarasie, miejscu spotkań rodzinnych w ogrodzie. Wiciokrzewy zaczynają kwitnąć już w drugim roku po posadzeniu, a niektóre kwitną już w doniczkach. Rośliny należy ciąć w pierwszych 2 latach, aby mocno rozkrzewić roślinę. Następne lata przeprowadzać wyłącznie cięcie korygujące, usuwać stare lub uszkodzone pędy.



Więcej informacji o pnączach na floramis.pl

sobota, 12 listopada 2016

Choroby i szkodniki clematisów w pigułce

Uwiąd - jest to najmniej przyjemna i ciężka do zwalczenia choroba powojników. Można jej zapobiegać kupując rośliny u sprawdzonego źródła wyłącznie w pojemnikach, silne, zdrowe okazy. Charakteryzuje się zwijaniem, więdnięciem i brązowieniem liści poczynając od górnych partii rośliny. Po posadzeniu należy wycinać każdorazowo martwe i uszkodzone pędy oraz zapewnić roślinie możliwie jak najlepsze stanowisko. Jeśli jednak dojdzie do uwiądu, należy podlać obficie roślinę i wyciąć wszystkie pędy przy ziemi i je spalić. Następnie spryskać Topsinem M500. Jeśli z podciętych pędów puszczą nowe, zdrowe – roślina jest uratowana, jeśli nie, niestety nic nie można zrobić.

Uwiąd clematisów

Uwiąd powojników, źródło: missouribotanicalgarden.org

































Mączniak prawdziwy - można go poznać po białym nalocie od wierzchniej strony liścia. Mączniak prawdziwy powoduje usychanie liści. Atakuje rośliny, które rosną w miejscu suchym i niezbyt obficie podlewanym. Po zauważeniu pierwszych objawów należy zastosować preparat grzybobójczy zawierający olej mineralny.

Mszyce - rzadko występują na clematisach, w przypadku ich występowania należy je zwalczać preparatami przeciwko mszycom

Przędziorki - jak wyżej

Nornice – jeśli wiemy, że w naszym ogrodzie grasują nornice, należy się zawczasu zabezpieczyć. Szkodniki te są wyjątkowo niebezpieczne gdyż podgryzają korzenie, co doprowadza do śmierci rośliny. Można się przed nimi bronić owijając bryłę korzeniową siatką drucianą lub plastikową już na etapie sadzenia.

Usychanie i żółknięcie liści w dolnych partiach rośliny – zazwyczaj nie jest to nic groźnego. Takie liście należy jedynie oberwać i zobaczyć czy roślina nie ma za mało wody. Najczęściej roślina kieruje swe siły witalne w górną część lub potrzebuje podlania.

Po zauważeniu wszelkich odstępstw od wyglądu rośliny należy niezwłocznie reagować. Uszkodzone, podejrzanie wyglądające liście z przebarwieniami najlepiej zrywać i palić.

wtorek, 4 października 2016

Zabezpieczanie powojników przed zimą

Kiedy temperatura w dzień spadnie poniżej -5 stopni C należy już mieć zabezpieczone powojniki przed mrozem. Listopad to czas oglądania pogody aby wiedzieć zawczasu kiedy okryć rośliny.

Zabezpieczanie powojników w ogrodzie
Pierwszą czynnością będzie zebranie liści i ich spalenie lub zakopanie aby nie stały się przyczyną rozwoju chorób.
Kolejno należy podsypać korą lub trocinami bądź nawet ziemią pędy na wysokość ok. 15 cm od podstawy rośliny. Są tam pąki, które wybiją wiosną podczas gdy pędy nieokryte mogą zmarznąć. Jako że korzenie są wrażliwsze na mróz należy przysypać grubą warstwą promień ziemi wokół pędów na ok. 50 cm.
Nie wolno odczepiać pędów od podpórek i przysypywać ich korą/trocinami, bo mogą się uszkodzić lub połamać. Nie wolno też wykonywać silnego cięcia przed zimą gdyż osłabia to rośliny. Można natomiast wykonać cięcie wstępne/ prowizoryczne, nie bacząc na pąki.

Zabezpieczanie powojników na tarasie i balkonie
Nie należy zapominać o zabezpieczeniu przed zimą roślin w donicach. Jest to ważna czynność gdyż powojniki niezabezpieczone po prostu nie przezimują. Są 3 sposoby zabezpieczania clematisów przed mrozem.
Pierwszy to wyniesienie rośliny w donicy do ciemnego pomieszczenia gdzie temperatura oscyluje w granicach 0-5 stopni C.
Drugi to zabezpieczenie donicy styropianem ze wszystkich stron na grubość co najmniej 10 cm.
Trzeci to wykopanie dołu w ogrodzie i zakopanie w nim donicy. Nie zapominając o ochronie u podnóża. Miejsce nie może być zalewane okresowo wodą.

Korzenie są wrażliwsze na mróz niż pędy, a temperatura powietrza jest niższa niż temperatura w ziemi, dlatego okrywanie pojemników, w których rosną pnącza jest bardzo ważne.




środa, 14 września 2016

Czy można sadzić pnącza jesienią?

Pytacie czy jesienią można jeszcze sadzić pnącza. Odpowiedź jest prosta - TAK!

Rośliny sprzedawane w pojemnikach można sadzić przez cały sezon. Co innego sadzonki kupowane z  gołym korzeniem, takie wysadza się w październiku lub listopadzie, jeśli pozwala na to jeszcze pogoda lub bardzo wczesną wiosną. Takie rośliny sprzedaje się już coraz rzadziej.

Niektórzy preferują jesienny termin sadzenia gdyż nie trzeba ich tak często podlewać jak te posadzone wiosną. W okresie letnim, kiedy wiele osób wyjeżdża na urlop, a dłuższy czas nie pada, rośliny potrzebują intensywnego podlewania.
Niestety późne sadzenie powoduje, że roślinę należy zabezpieczyć na zimę, podsypując pień wokół rośliny warstwą ziemi, kory lub liści.
Część osób wracając z urlopów robi ostatnie porządki w ogrodzie i wtedy właśnie dosadza wiele roślin. Obecnie mamy bardzo ładny wrzesień, a więc warto zastanowić się nad jesiennym sadzeniem.

Moja sąsiadka właśnie teraz woli sadzić, gdyż jak twierdzi "mąż już nie będzie kosił w tym sezonie, więc nie wykosi mi młodych sadzonek".

poniedziałek, 5 września 2016

Aktinidia - mini kiwi - jaką odmianę wybrać do ogrodu?

Wiele osób nie dowierza, że kiwi można uprawiać w Polsce, nawet w najzimniejszych jej rejonach. Oczywiście nie będzie to dokładnie takie kiwi jak ze sklepu, gdyż takie pnącze u nas przeważnie się nie sprawdza. Przeważnie, ponieważ można je uprawiać w najcieplejszych rejonach Polski, w sprzyjających warunkach, corocznie okrywając rośliny.
Natomiast bezproblemowe rośliny do uprawy w gruncie, najbardziej u nas znane i rozpowszechnione, to Aktinidia ostrolistna lub Aktinidia pstrolistna.
Poniżej kilka różnic i podobieństw w stosunku do kiwi sklepowego:
- rosną jako pnącza, czyli wymagają podpory, po której mogą się piąć
- w przekroju są do siebie bardzo podobne
- je się je wraz z miękką, delikatną skórką
- skórka nie ma włosków - tak dobrze nam znanych
- smak kiwi z przydomowego ogródka jest nieporównywalnie lepszy niż smak importowanego i dojrzewającego w transporcie owocu
- uprawa może być ekologiczna
- kiwi zawiera bardzo dużo witaminy C

W Polsce sprzedaje się kilka odmian z gatunku Aktinidii ostrolistnej, np.:
- Issai (obupłciowa)
- Genewa (żeńska)
- Jumbo (żeńska)
- Hardy Red (żeńska)
- Weiki (żeńska)
- Weiki (męska)
- Male (męska)
oraz odmiany z gatunku Aktinidii pstrolistnej:
- dr Szymanowski (obupłciowa)
- Sientiabraskaja (żeńska)
- Adam (męska)

Odmiany obupłciowe można kupować jako jedną sadzonkę. Ta jedna sadzonka sama się zapyla i rodzi owoce. Jednak owoce są mniejsze niż owoce z sadzonki żeńskiej. Jednak do żeńskiej należy zakupić sadzonkę męską. Taką męską sadzonkę należy posadzić pomiędzy żeńskimi, starczy ona do zapylenia 4-5 szt. sadzonek żeńskich. Tutaj można kupić sadzonki mini kiwi: http://floramis.pl/mini-kiwi-31

Kiwi warto sadzić w swoim ogrodzie jako roślina jadalna oraz dekoracyjna. Pnącze szybko porasta podpory, tworząc zieloną masę ładnie dekoruje ogród. Jesienią pojawiają się smaczne owoce. Rośliny wytrzymują w zależności od gatunku do -30/-40 stopni C, więc są całkowicie mrozoodporne w naszym klimacie.
 
po lewej: Aktinidia pstrolistna,
po prawej: Aktinidia ostrolistna

Owoce kiwi z przydomowego,
polskiego ogródka
Kiwi w przekroju














Dużo więcej informacji na temat kiwi, dla dociekliwych, można znaleźć na stronie Pana dr hab. inż Piotra Latochy: www.aktinidia.pl

wtorek, 28 czerwca 2016

Clematisy - czy warto uprawiać

Powojniki (łac. Clematis) to jedne z napiękniejszych pnączy, jak nie najpiękniejsze, dostępne w każdym kolorze oraz różnych rozmiarach kwiatów.

Powojniki wymagają próchniczej ziemi, stale wilgotnej i zasobnej w wapń. Wśród tej grupy roślin panuje zasada - nóżki w cieniu, oznaczająca, że większość powojników lubi stanowisko słoneczne jednak dolna część pędów powinna być zacieniona, stąd dobrze sadzić u podnóży niskie byliny. Dzięki temu podłoże nie będzie się nagrzewać.

Najpiękniejszą grupą są powojniki wielkokwiatowe, jednak są one trudniejsze w uprawie. Niektóre odmiany mają kwiaty wielkości całej dłoni, efektownie wyglądają na pergoli czy kratce. Dobrze jest również mieszać kolory, np. ciemny z jasnym oraz podobnym terminem kwitnienia - wtedy efekt jest piorunujący.
Łatwiejszymi powojnikami w uprawie są te z grupy bylinowych i botaniczne. Mają mniejsze kwiaty, jednak nie wymagają szczególnej uwagi i są polecane przy gorszych warunkach stanowiskowych.

Podczas zakupu powojników należy określić gdzie chcemy go posadzić i co chcemy tym uzyskać. Kupujmy roślinę z dobrze wykształconym systemem korzeniowym, podpisaną i zdrową. Rośliny te można sadzić cały okres wegetacyjny, tj. od kwietnia aż do października.

Aby powojniki kwitły niezawodnie należy pamiętać o podlewaniu większymi porcjami wody, nawożeniu i cięciu. Cięcie powojników zależy od ich odmiany, dlatego tak ważne jest kupowanie roślin z oznaczeniem odmiany. Odmiany kwitnące na zeszłorocznych pędach nie tnie się wcale, ewentualnie po kwitnięciu (na wysokości powyżej 1 m). Cięcie słabe wykonuje się u powojników wielkokwiatowych wcześnie kwitnących, które pierwsze kwitnienie mają na zeszłorocznych pędach, a powtórne na tegorocznych (cięcie wykonuje się na wysokości 1-1,5 m wczesną wiosną). Natomiast powojniki wielkokwiatowe późno kwitnące tniemy na wysokości 0,2-0,5 m.

Zachęcam do sadzenia powojników w ogrodzie, gdyż robią piorunujące wrażenie nie tylko na gościach ale i co roku na gospodarzu. Zastosowań jest mnóstwo. Najczęściej sadzimy je przy podporach, ale warto kupować też odmiany bylinowe, okrywowe, które nie wymagają podpór, a stanowią doskonałą okrywę, np. pośród innych bylin czy na obrzeżach rabat.

Jeśli nie wiemy jaką odmianę kupić, zapytajmy sprzedawcy. Dobry sprzedawca pomoże nam dobrać odpowiednią odmianę, która będzie nas zachwycać co roku.